Fundacja Testes - nWoD

Sesja 06

1,1,2,3,5,8,13,21...

Tu jest sesja “zawałowa” w której wampir Kaleshnick rzuca na graczy klątwę za pomocą mocy krwi. Koledzy budzą się co noc z zawałem serca. Każdego dnia jest gorzej, więc postanawiają gościa znaleźć. Jadą do wróżki, robią sobie fajne tatuaże, oddają jej Dragomira, z którym ma jakiś dziwny związek, poczym jadą rozjebać imprezę w hotelu po niemieckiej stronie.
Bo jak już urządzać masakry, to najlepiej z kolegami (dzwonią po Dimiego i jego ludzi) no i najlepiej robić to po niemieckiej stronie, niech się szkopki martwią.

Jadą pod hotel, niby że dens disko party, tegesy, bauncują, pogadają sobie z lasencją na pienterku a potem giwery i nakurwiają do wszystkiego co się rusza i ma kły. 300 trupów potem, uciekają z miejsca masakry i tyle ich widzieli.

Kaleshnick się wkurwia, ci go znajdują za dnia, ten ich tam wampirzy i trikuje, oni kupują jego bullshit, no i mają się spotkać wieczorem w klubie nocnym. Bo to przecież na pewno perfekcyjnie bezpieczne miejsce. Rano jadą na miejsce masakry żeby się zonanizować do trupów, no i ze smutkiem widzą murzynów, którzy przyjechali sobie tam już poruchać razem z motocyklistami. Rozkurwiają orgietkę, i idą szukać skarbów. Znajdują kilka trupów wiszących nad jakimś naczynkiem. Biorą laseczkę z łańcucha i naczynko i spierdalają do siebie.
Tyle w temacie.

Taka była sesja.

Comments

Sulik

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.